<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	>

<channel>
	<title>Schudnij z nami - Blog o zdrowym odżywianiu</title>
	<atom:link href="http://schudnij.blog.com/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://schudnij.blog.com</link>
	<description>Schudnij.blog.com jest miejscem gdzie każdy z nas może opisać swoją drogę sukcesu w jakże trudnym porcesie jakim jest odchudzanie.</description>
	<pubDate>Thu, 03 Sep 2009 06:34:38 +0000</pubDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.7</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Być bretharianinem - czy to możliwe?</title>
		<link>http://schudnij.blog.com/2009/09/03/byc-bretharianinem-czy-to-mozliwe/</link>
		<comments>http://schudnij.blog.com/2009/09/03/byc-bretharianinem-czy-to-mozliwe/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 03 Sep 2009 06:27:50 +0000</pubDate>
		<dc:creator>boby</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[O zdrowym odżywianiu]]></category>

		<category><![CDATA[bretharianie]]></category>

		<category><![CDATA[bretharianin]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://schudnij.blog.com/?p=5158478</guid>
		<description><![CDATA[Bretharianie to ludzie twierdzący, że do życia nie potrzebne jest spożywanie jakichkolwiek pokarmów. Swoją postawę tłumaczą prawami fizyki. Nauka zna wiele przypadków ludzi, którzy energię do życia czerpali ze słońca i powietrza.
W 2000 roku w indyjskiej prasie opublikowano artykuł o 64-letnim mężczyźnie, który przez cały rok, będąc pod kontrolą lekarzy, żył jedynie oddychając a swoją [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Bretharianie to ludzie twierdzący, że do życia nie potrzebne jest spożywanie jakichkolwiek pokarmów. Swoją postawę tłumaczą prawami fizyki. Nauka zna wiele przypadków ludzi, którzy energię do życia czerpali ze słońca i powietrza.<span id="more-5158478"></span></p>
<p>W 2000 roku w indyjskiej prasie opublikowano artykuł o 64-letnim mężczyźnie, który przez cały rok, będąc pod kontrolą lekarzy, żył jedynie oddychając a swoją &#8220;dietę&#8221; wzbogacał pijąc jedynie przegotowaną wodę. Mężczyzna ten nie odczuwał zmęczenia ani osłabienia fizycznego czy też psychicznego. Twierdził, że jego ciało uzyskuje energię z promieni słonecznych oraz z ziemi – kiedy spaceruje po niej boso.</p>
<p>U podstaw teorii bratharianizmu leży fizyka: ciało ludzkie zbudowane jest z atomów a jak wiadomo te nie potrzebują pożywienia. Teoria życia bez jedzenia początkowo uznawana była za bezsensu i sprzeczną ze wszelkimi badaniami nad życiem organizmów. Jednak po pewnym czasie zaczęto poważnie traktować ten problem.</p>
<p>&#8220;<strong>Dieta</strong>&#8221; zyskała wielu gorących zwolenników, szczególnie w gronie fizyków. Niestety, funkcjonowanie organizmu człowieka zostało tak skonstruowane, by podtrzymywać funkcje życiowe musi spożywać pokarmy. Jeżeli nawet przyjmiemy, że powietrze jest nośnikiem pewnych cząstek elementarnych, to i tak możliwość ich wyodrębnienia i odpowiedniego wykorzystania przez ludzki organizm jest mało prawdopodobna. Kontrowersyjną pozostaje też sprawa nawodnienia organizmu: człowiek, by prawidłowo funkcjonować, musi systematycznie uzupełniać traconą nieustannie wodę. Po pożywienie sięgają przecież wszystkie organizmy, poczynając od pierwotnych, a jak dotąd matka natura nie stworzyła organicznego perpetum mobile.</p>
<p>Zatem zadajmy sobie pytanie: czy postawa <strong>bretharian</strong> jest możliwa? W Australii, gdzie jest to bardzo modne, mimo obserwacji życia takich ludzi odnotowywane są częste zgony u praktykujących ten styl życia. <a title="witaminy" href="http://www.olimp-labs.com/pl/produkty/suplementy-diety/witaminy/">Witaminy</a> i minerały, tłuszcze czy cukry to składniki konieczne, a tych w powietrzu brakuje. Podsumowując wiec, na wszelki wypadek, pozostańmy przy – być może staroświeckich, ale za to sprawdzonych z dziada pradziada, tradycyjnych praktykach odżywiania się.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://schudnij.blog.com/2009/09/03/byc-bretharianinem-czy-to-mozliwe/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Nieco o dietach</title>
		<link>http://schudnij.blog.com/2009/06/05/nieco-o-dietach/</link>
		<comments>http://schudnij.blog.com/2009/06/05/nieco-o-dietach/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 05 Jun 2009 13:07:32 +0000</pubDate>
		<dc:creator>boby</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[O zdrowym odżywianiu]]></category>

		<category><![CDATA[dieta]]></category>

		<category><![CDATA[diety]]></category>

		<guid isPermaLink="false"></guid>
		<description><![CDATA[Dbałość o sylwetkę i wygląd zewnętrzny w dzisiejszych czasach jest bardzo duża. Diety odchudzające&#160; się nie tylko bardzo popularne ale są niejako elementem mody. Znaleźć możemy wiele różnych rodzajów diet odchudzających, które też dążą za trendami i stają się coraz bardziej atrakcyjne, chociażby że względu na zastosowanie i przeznaczenie.<br />
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div>Dbałość o sylwetkę i wygląd zewnętrzny w dzisiejszych czasach jest bardzo duża. Diety odchudzające  się nie tylko bardzo popularne ale są niejako elementem mody. Znaleźć możemy wiele różnych rodzajów diet odchudzających, które też dążą za trendami i stają się coraz bardziej atrakcyjne, chociażby że względu na zastosowanie i przeznaczenie. <span id="more-5158477"></span></div>
<div>
Przykładem mogą być chociażby <strong>diety</strong> zgodne z grupą krwi. Stąd, osoby posiadające grupę krwi A mogą dowiedzieć się, że powinny jeść chude czerwone mięso a zdecydowanie unikać pszenicy czy mleka. Popularne są też diety rekomendowane przez osoby znane i  popularne, aktorki i gwiazdy. W tym wypadku chodzi o przekonanie zainteresowanych, że <strong>dieta</strong> jest skuteczna skoro poleca ją osoba która nie ma widocznych problemów ze zbędnymi kilogramami (bo zazwyczaj takie osoby posiadają wymarzoną przez wiele osób sylwetkę) Wszystko to ma na celu stworzenie atrakcyjnego wizerunku wszelkich diet. Jednak mimo to, oczywisty jest fakt że dieta jest dietą i wiąże się z wieloma wyrzeczeniami.</div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://schudnij.blog.com/2009/06/05/nieco-o-dietach/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Tabletki na odchudzanie</title>
		<link>http://schudnij.blog.com/2008/11/26/tabletki-na-odchudzanie/</link>
		<comments>http://schudnij.blog.com/2008/11/26/tabletki-na-odchudzanie/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 26 Nov 2008 14:17:36 +0000</pubDate>
		<dc:creator>boby</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[O zdrowym odżywianiu]]></category>

		<category><![CDATA[Odchudzanie]]></category>

		<category><![CDATA[tabletki na odchudzanie]]></category>

		<category><![CDATA[tabletki odchudzanie]]></category>

		<guid isPermaLink="false"></guid>
		<description><![CDATA[Dość niedawno znalazłam w sieci ciekawy artykuł dotyczący <a href="http://skutecznadieta.wordpress.com/2008/11/26/tabletki-odchudzanie/" class="-a">tabletek na odchudzanie</a> i naszła mnie chwila zastanowienia jak to jest właściwie z tymi tabletkami, czy one rzeczywiście potrafią przyczynić się do schudnięcia ?<br />
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div>Dość niedawno znalazłam w sieci ciekawy artykuł dotyczący <a class="-a" href="http://skutecznadieta.wordpress.com/2008/11/26/tabletki-odchudzanie/">tabletek na odchudzanie</a> i naszła mnie chwila zastanowienia jak to jest właściwie z tymi tabletkami, czy one rzeczywiście potrafią przyczynić się do schudnięcia ? <span id="more-4263917"></span></div>
<div>
Przyznam się, że nigdy nie stosowałam takich środków, mam jakieś wewnętrzne przekonania że nie tylko one nie pomogą mi w diecie, ale również wpłyną negatywnie na moje zdrowie. A wiecie przecież, że nie jestem fanatyczką odnośnie odchudzania i nie poświecę własnego zdrowia aby poeksperymentować z tego typu środkami.</p>
<p>Poszperała troszkę więcej aby się dowiedzieć czy zdarzały się przypadki, że tabletki odchudzanie komuś zaszkodziły. I powiem szczerze, że nie musiałam długo szukać. Na jednym z for dyskusyjnych spotkałam się z opinią, że te tabletki określane często mianem &#8220;cudownych&#8221; zniszczyły młodej osobie wątrobę ;/ . Nie mam pojęcia ile w tym prawdy, ale mnie to już ustosunkowało do <strong>tabletek odchudzanie</strong> bardzo negatywnie.<br />
Poszperałam dłużej i im dłużej to trwało tym częściej spotykałam się jednak z pozytywnymi opiniami. Czytałam posta kobiety, która przy pomocy tabletek zrzuciła 15 kilogramów (!), oczywiście zastrzegła że nie były to wyłącznie tabletki, ale również odpowiednia dieta, wieczorne oraz poranne ćwiczenia jak również przyjmowanie witaminy.</p>
<p>Jednak wspólnym mianownikiem jaki wszystkie korzystające z tabletek osoby powtarzały było odpowiednie dobranie środków dobrego i sprawdzonego producenta. Nawet gdzieś była prowadzona sonda na najlepsze <a href="http://www.olimp-labs.com">tabletki odchudzanie</a> - wygrała firma Olimp-Labs więc jeżeli któraś z Was będzie miała chęć spróbować to polecam tego producenta.</div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://schudnij.blog.com/2008/11/26/tabletki-na-odchudzanie/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Noszę teraz ubrania o trzy rozmiary mniejsze, a poziom mojego cholestrolu spadł</title>
		<link>http://schudnij.blog.com/2008/10/30/nosze-teraz-ubrania-o-trzy-rozmiary-mniejsze-a-poziom-mojego-cholestrolu-spadl/</link>
		<comments>http://schudnij.blog.com/2008/10/30/nosze-teraz-ubrania-o-trzy-rozmiary-mniejsze-a-poziom-mojego-cholestrolu-spadl/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 30 Oct 2008 14:25:32 +0000</pubDate>
		<dc:creator>boby</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Z życia wzięte]]></category>

		<category><![CDATA[dieta]]></category>

		<category><![CDATA[diety]]></category>

		<category><![CDATA[niskotłuszczowe]]></category>

		<category><![CDATA[Odchudzanie]]></category>

		<category><![CDATA[węglowodany]]></category>

		<guid isPermaLink="false"></guid>
		<description><![CDATA[Od wielu lat mam wysokie ciśnienie i chorobę wieńcową, a problemy z sercem są dziedziczne w mojej rodzinie. W 1990 roku miałam robione potrójne by-passy i byłam najmłodsza na oddziale kardiologicznym. Moja mama i siostra też mają po jednym by-passie. Kilka lat temu szukałam nowego kardiologa i tak trafiłam na doktora Agatstona. Po pierwsze stwierdził, że muszę schudnąć, bo ważyłam wtedy 78 kilogramów. Wiedziałam, że ma rację, odchudzanie krążyło w mojej głowie już od dawna. Nie powiedział mi niczego nowego, ale przekonał mnie i doradził dietę.<br />
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div>Od wielu lat mam wysokie ciśnienie i chorobę wieńcową, a problemy z sercem są dziedziczne w mojej rodzinie. W 1990 roku miałam robione potrójne by-passy i byłam najmłodsza na oddziale kardiologicznym. Moja mama i siostra też mają po jednym by-passie. Kilka lat temu szukałam nowego kardiologa i tak trafiłam na doktora Agatstona. Po pierwsze stwierdził, że muszę schudnąć, bo ważyłam wtedy 78 kilogramów. Wiedziałam, że ma rację, odchudzanie krążyło w mojej głowie już od dawna. Nie powiedział mi niczego nowego, ale przekonał mnie i doradził dietę. <span id="more-4080051"></span></div>
<div>
Stosowanie diety wiązało się ze zrezygnowaniem ze wszystkich węglowodanów. Powiedzieli mi, żeby nie kupować produktów odtłuszczonych, bo to oznacza że mają więcej cukru. Ja jednak kupowałam dwu procentowe mleko i sery niskotłuszczowe. Zanim przeszłam na tą dietę, nigdy nie jadłam śniadań, za to podjadałam sobie wieczorami. Nie słodycze, tylko owoce albo precle. Zawsze też jadłam pieczone ziemniaki, ale bez masła bo myślałam że ziemniaki można jeść. Pozwalałam sobie na frytki, kiedy tylko miałam ochotę. Oczywiście, hamburger zawsze z bułką. Starałam się jeść rozsądnie, ale nie przesadzałam z tym. W ten sposób powoli, ale nieuchronnie przybierałam na wadze. Kiedy zaczynałam tą dietę byłam zrozpaczona bo nigdy przedtem nie byłam taka wielka. Nigdy.</p>
<p>Kiedy przeszłam na fazę ścisłą, zaczęłam dodawać z powrotem niektóre węglowodany, ale niewiele. Nie mam już do nich zaufania. Jem makaron pszenny z pełnego przemiału, ale tylko trochę i jeszcze brązowy ryż. I to wszystko. Cheerios. Z ziemniakami zupełnie skończyła, pomyślałam że skoro <a title="Odchudzanie" href="http://www.olimp-labs.com/pl/produkty/suplementy-diety/odchudzanie/">odchudzanie</a> ma mi pomóc to trzeba się wziąć za siebie. Kiedy dodałam z powrotem węglowodany dalej traciłam na wadze. Teraz o czasu do czasu zjem kanapkę z pszennego chleba z pełnego ziarna - cienko pokrojonego, jeśli uda mi się go dostać.</p>
<p>Schudłam około 13 kilogramów w ciągu 6 miesięcy, a teraz - 3 lata później, udaje mi się utrzymać nową wagę. Noszę teraz ubrania o trzy rozmiary mniejsze, a poziom mojego cholesterolu spadł. Mój mąż mówi, że jest to najdroższa <a title="Dieta" href="http://www.olimp-labs.com">dieta</a> na jakiej kiedykolwiek byłam, bo musiałam wyrzucić wszystkie stare rzeczy i kupić nowe. Jestem prawniczką więc mam bardzo drogie ubrania do pracy. Poza tym często chodzimy na wieczorne przyjęcia. Uwielbiam to. W końcu mam doskonały pretekst żeby kupować sobie nowe rzeczy.</div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://schudnij.blog.com/2008/10/30/nosze-teraz-ubrania-o-trzy-rozmiary-mniejsze-a-poziom-mojego-cholestrolu-spadl/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Zeszłam z rozmiaru 30 do 18 - Część 2</title>
		<link>http://schudnij.blog.com/2008/10/30/zeszlam-z-rozmiaru-30-do-18-czesc-2/</link>
		<comments>http://schudnij.blog.com/2008/10/30/zeszlam-z-rozmiaru-30-do-18-czesc-2/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 30 Oct 2008 14:03:50 +0000</pubDate>
		<dc:creator>boby</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Z życia wzięte]]></category>

		<category><![CDATA[dieta]]></category>

		<category><![CDATA[jak zmniejszyć rozmiar]]></category>

		<category><![CDATA[Odchudzanie]]></category>

		<guid isPermaLink="false"></guid>
		<description><![CDATA[Druga część listu Hani...<br />
<br />
Pierwszy dzień diety nie był zły. Czułam, że muszę to zrobić, że to moja ostatnia szansa. Więc zaczęłam i prostu trzymałam się tego. Zobaczyłam różnicę już po pierwszym tygodniu stosowania diety. W ciągu sześciu tygodni schudłam prawie 23 kilogramy.<br />
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div>Druga część listu Hani&#8230;</p>
<p>Pierwszy dzień diety nie był zły. Czułam, że muszę to zrobić, że to moja ostatnia szansa. Więc zaczęłam i prostu trzymałam się tego. Zobaczyłam różnicę już po pierwszym tygodniu stosowania diety. W ciągu sześciu tygodni schudłam prawie 23 kilogramy. <span id="more-4079993"></span></div>
<div>Potem zaczęłam wprowadzać do <strong>diety</strong> więcej owoców i warzyw (wiadomo - <a title="Witaminy" href="http://www.olimp-labs.com/pl/produkty/suplementy-diety/witaminy/">witaminy</a>) oraz majonez do tuńczyka, tego typu rzeczy.</p>
<p>Jednak nadal nie ruszałam płatków śniadaniowych czy owsianki. Żadnej skrobi. Od czasu do czasu pozwalałam sobie na kawałek bułki, jako specjalny przysmak. Ale przestałam. Chodzę tylko do takich restauracji, gdzie będę mogła coś zjeść. Nie mam zamiaru się katować we włoskiej restauracji, nie jest taka głupia. Jeśli idę do chińskiej, to tylko takiej, gdzie nie używają glutaminianu sodu. Wybierasz sobie mięso i jarzyny, a oni ci to smażą, szybko mieszając. Więc chodzę tam dwa razy na tydzień. Uwielbiam owoce morza - małże, krabie nóżki, krewetki. Mają tam też zieloną fasolkę szparagową przyrządzaną z czosnkiem i oliwą. Mogę zjeść cały talerz. Mrożona herbata ze słodzikiem albo dietetyczna cola. Wracam do domu pełna, to moja uczta - dwa razy na tydzień.</p>
<p>Nie chodzę już do żadnych knajpek fast food bo nie ma tam dla mnie jedzenia. Tylko raz w miesiącu robię sobie wielką ucztę w McDonaldzie - niskotłuszczowy jogurt owocowy. Wiem, że zawiera węglowodany, ale i tak go jem. Widzicie, oni nie wspominają Wam o węglowodanach. Piszą &#8220;niskotłuszczowy&#8221;, ale może w tym być cukier. Owoce również mogą być mrożone w cukrze. Stwarzają wrażenie, że jesz coś zdrowego, ale wcale tak nie jest. Musisz dokładnie czytać skład zanim cokolwiek kupisz. Jak wtedy gdy idę do supermarketu i kupuję bezcukrowe lody z mrożonego soku. Zjadam je, kiedy mam ogromną ochotę na coś słodkiego. Jeśli mam złą noc i czuję na coś straszną ochotę, mogę zjeść nawet cztery, ale to pomaga mi jakoś przetrwać. Robię sobie galaretki owocowe bez cukru, piję dietetyczną colę. Wypijam także filiżankę kawy dziennie, rano. <a title="Odchudzanie" href="http://www.olimp-labs.com/pl/produkty/suplementy-diety/odchudzanie/">Odchudzanie</a> nie polega według mnie na samych wyrzeczeniach.</p>
<p>Teraz próbuję nawet jeść śniadania. Zjadam jajecznicę i ze dwa plasterki bekonu. Albo biorę kawałek wędliny i zawijam z niskotłuszczowym serem i plasterkami pomidora. Nadal nie przepadam za śniadaniami, ale stwierdzam, że to podtrzymuje siły.</p>
<p>Dieta zabrania żadnego pieczywa i się tego trzymam. Kiedy w pracy przynoszą tuńczyka z bagietką, zdarza się że zjem parę kęsów bułki wbrew diecie. Ale bardzo rzadko, nie pozwalam sobie na więcej. Ostatnio można powiedzieć, że utknęłam w martwym punkcie. Od trzech miesięcy tracę i odzyskuję 5 kilogramów. Byłam w domu rodzinnym we Wrocławiu przez trzy tygodnie, poszłam na wesele, przyjęcie urodzinowe - ale wcale nie utyłam. Na przyjęciu weselnym siostrzenicy zjadłam łososia i sałatkę i to wszystko. Nie tknęłam tortu weselnego.</p>
<p>Mój szwagier zrobił mi bakłażan na święta i sałatkę. Nie jadłam indyka, nadzienia ani ziemniaków. Moja rodzina rozumie czym jest odchudzanie i mnie wspiera. Jeżdżę tam dość rzadko - raz schudłam 27 kilogramów pomiędzy wizytami, a następnym razem dalsze 14. W sumie od czasu mojej ostatniej wizyty w domu zrzuciłam około 57 kilogramów. Umówiłam się na obiad z dawnym kolegą ze szkoły średniej, a on przeszedł obok mnie. Potem odwrócił się i spytał: &#8220;Hania? Wyglądasz tak samo jak 30 lat temu.&#8221; Ucałowałam go z całej siły. Nie chcę abyście odnieśli mylne wrażenie, nadal jestem gruba, ale na tej diecie zeszłam z rozmiaru 32 do 18. To jedyna <strong>dieta</strong>, jaka w moim przypadku się sprawdziła.</div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://schudnij.blog.com/2008/10/30/zeszlam-z-rozmiaru-30-do-18-czesc-2/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Zeszłam z rozmiaru 30 do 18 - Część 1</title>
		<link>http://schudnij.blog.com/2008/10/30/zeszlam-z-rozmiaru-30-do-18-czesc-1/</link>
		<comments>http://schudnij.blog.com/2008/10/30/zeszlam-z-rozmiaru-30-do-18-czesc-1/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 30 Oct 2008 13:59:56 +0000</pubDate>
		<dc:creator>boby</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Z życia wzięte]]></category>

		<category><![CDATA[dieta south beach]]></category>

		<category><![CDATA[Odchudzanie]]></category>

		<category><![CDATA[South Beach]]></category>

		<guid isPermaLink="false"></guid>
		<description><![CDATA[Mam 55 lat i jestem rozwiedziona. Mniej więcej rok temu ważyłam 175 kilogramów. To jest dziedziczne w mojej rodzinie, ze strony mamy wszyscy rodzice i ich najstarsze dziecko - ale tylko najstarsze, czyli również ja - są grubi. Przez większość młodszych lat byłam raczej szczupła. Jednak po urodzeniu syna i córki przybrałam na wadze, a potem na zmianę chudłam i tyłam. Przez lata próbowałam wielu diet i zawsze udawało mi się schudnąć. Na jednej bardzo ostrej diecie schudłam nawet 45 kilogramów, jednak nadwaga zawsze w końcu wracała.<br />
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div>Mam 55 lat i jestem rozwiedziona. Mniej więcej rok temu ważyłam 175 kilogramów. To jest dziedziczne w mojej rodzinie, ze strony mamy wszyscy rodzice i ich najstarsze dziecko - ale tylko najstarsze, czyli również ja - są grubi. Przez większość młodszych lat byłam raczej szczupła. Jednak po urodzeniu syna i córki przybrałam na wadze, a potem na zmianę chudłam i tyłam. Przez lata próbowałam wielu diet i zawsze udawało mi się schudnąć. Na jednej bardzo ostrej diecie schudłam nawet 45 kilogramów, jednak nadwaga zawsze w końcu wracała. <span id="more-4079983"></span></div>
<div>
Nigdy nie lubiłam śniadań, nie piłam też kawy. Nie palę i nie piję alkoholu. Miałam zwyczaj nic nie jeść przez cały ranek, nawet żadnej przekąski. Potem na lunch jadłem to co wszyscy w moim biurze. Nie zastanawiałam się nad tym. To mogła być chińszczyzna albo hamburgery, wszystko co dziewczyny zamówiły. Często zamawiałyśmy  pełen lunch, który przywozili nam do biura - bardzo lubiłam makaron.</p>
<p>Potem nie jadłam nic do obiadu. Żadnych przekąsek po południu. Na obiad zazwyczaj mięso, warzywa, sałatka i coś ze skrobią - makaron albo ziemniaki. Nigdy nie przepadałam za ryżem. Natomiast bardzo lubiłam inne węglowodany - pizzę i kanapki. Wolałam zjeść kanapkę niż stek z ziemniakami. No i ciasta - uwielbiam ciasta, nie zależy mi na cukierkach, ale lubiłam pieczywo i desery. Napojów gazowanych nie piłam zbyt dużo. Prawdę mówiąc nigdy nie chce mi się za bardzo pić i to mój kolejny problem.</p>
<p>Wszyscy mówili, zapisz się do Strażaków Wagi. Wypróbuj <strong>dietę Jenny Craig</strong>. Próbowałam wszystkiego, pewnego dnia rozmawiałam z pewną dziewczyną z naszego biura i powiedziałam do niej: &#8220;Słuchaj, jak ty świetnie wyglądasz&#8221;. A ona na to: &#8220;Bo jestem na tej diecie, o której się niedawno dowiedziałam, dieta nazywa się doktora Agatstona&#8221;. Dała mi kopię, a ja zaczęłam stosować dietę South Beach. W ciągu roku straciłam ponad 60 kilogramów.</p>
<p>Ale na początku, kiedy spojrzałam na te zasady (wiadomo, że każda dieta posiada jakieś) i zobaczyłam, że trzeba ograniczać węglowodany, stwierdziłam że nie jestem w stanie jej stosować. Potem jednak powiedziałam sobie: &#8220;Słuchaj, musisz to zrobić, <a title="Odchudzanie" href="http://www.olimp-labs.com/pl/produkty/suplementy-diety/odchudzanie/" target="_blank">odchudzanie</a> jest konieczne&#8221;. Więc zdecydowałam - w tym domu nie będzie już więcej chleba ani mleka. Dotąd musiałam zawsze mieć w zapasie ze 20 paczek makaronu. Córce powiedziałam: &#8220;Słuchaj, jeśli chcesz sobie zrobić kanapkę, idź kup bułkę i zrób. Ja tylko nie chcę, żeby leżały mi tu w domu&#8221;. Przecież najgorsze w odchudzaniu jest patrzeć na coś i nie móc tego zjeść. Pozbyłam się wszystkiego i nigdy więcej nie przyniosłam tego do domu.</p>
<p>Mimo wszystko nadal, aż do teraz brakuje mi chleba - naprawdę. Mogłabym zabić, żeby usiąść i zjeść włoskiego chleba z masłem. Ale tego nie zrobię, jak <a title="Dieta" href="http://www.olimp-labs.com">dieta</a> to <strong>dieta</strong>. Podczas ostatnich kilku tygodni niewiele brakowało, żebym złamała dietę - po prostu miałam ochotę spróbować to tego, to tamtego. Rzeczy, których przedtem nawet bym nie ruszyła. Spytałam znajomego w pracy, czy zauważył że coś robię inaczej. A on odparł: &#8220;Tak. Kiedy jemy razem lunch w biurze. Przedtem nawet nie ruszałaś tego, czego ci nie wolno, a teraz bierzesz łyżkę lub dwie.&#8221; Czyli jednak trochę się opuściłam. Ale dobrze wiedzieć, będę musiała pilnować się z węglowodanami przez resztę życia.</p>
<p>Ciąg dalszy listu w kolejnym poście&#8230;</p></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://schudnij.blog.com/2008/10/30/zeszlam-z-rozmiaru-30-do-18-czesc-1/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Krótki wstęp</title>
		<link>http://schudnij.blog.com/2008/10/30/krotki-wstep/</link>
		<comments>http://schudnij.blog.com/2008/10/30/krotki-wstep/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 30 Oct 2008 12:42:28 +0000</pubDate>
		<dc:creator>boby</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Organizacyjne]]></category>

		<category><![CDATA[dieta]]></category>

		<category><![CDATA[diety]]></category>

		<category><![CDATA[Odchudzanie]]></category>

		<guid isPermaLink="false"></guid>
		<description><![CDATA[Witam wszystkich serdecznie;<br />
<br />
Około tygodnia temu powstał pewien pomysł, aby stworzyć stronę internetową na której każdy z nas mógłby się pochwalić swoimi osiągnięciami w dziedzinie zrzucania wagi, w sumie to i nawet taka dyscyplina sportowa mogłaby powstać ;)<br />
<br />
Wracając do tematu, miała powstać strona gdzie umieszczane będą Wasze listy w którym szczerze opisujecie swoją przygodę z dietami oraz ogólnie odchudzaniu. My Wasze listy będziemy zamieszczać na tym blogu, myślę, że taka lektura może pomóc wielu osobom.<br />
<br />
Aby nie przedłużać wstępu, zapraszam do lektury oraz komentowania listów.<br />
<br />
Pozdrawiam<br />
Admin schudnij.blog.com
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div>Witam wszystkich serdecznie;</p>
<p>Około tygodnia temu powstał pewien pomysł, aby stworzyć stronę internetową na której każdy z nas mógłby się pochwalić swoimi osiągnięciami w dziedzinie zrzucania wagi, w sumie to i nawet taka dyscyplina sportowa mogłaby powstać <img src='http://c0404242.cdn.cloudfiles.rackspacecloud.com/58a2b53ffeaebd4564a33d29c69b3a70' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Wracając do tematu, miała powstać strona gdzie umieszczane będą Wasze listy w którym szczerze opisujecie swoją przygodę z dietami oraz ogólnie odchudzaniu. My Wasze listy będziemy zamieszczać na tym blogu, myślę, że taka lektura może pomóc wielu osobom.</p>
<p>Aby nie przedłużać wstępu, zapraszam do lektury oraz komentowania listów.</p>
<p>Pozdrawiam<br />
Admin schudnij.blog.com</p></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://schudnij.blog.com/2008/10/30/krotki-wstep/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
	</channel>
</rss>
